09.09.2010 07.27
Wiadomość archiwalna

„Obywatelu, weź się do dzieła?”. Relacja z Kawiarni obywatelskiej

„Obywatelu, weź się do dzieła?” - pod takim hasłem w dniu 2 czerwca 2009 r. odbyło się spotkanie Kawiarni obywatelskiej w Księgarni i Kawiarni TARABUK w ramach Dni Warszawskich Organizacji Pozarządowych, zorganizowane przez Stołeczne Centrum Współpracy Obywatelskiej.

autor(ka): Łukasz Wachowski
2009-06-09, 12.12

Celem spotkania była rozmowa z mieszkańcami, którzy są aktywni, chcą być aktywni, wokół takiego zagadnienia: czy obywatel, szczególnie w Warszawie, może wziąć się do dzieła? czy w tym dziele może osiągnąć jakieś sukcesy? czy wręcz przeciwnie, żeby być aktywnym w Warszawie, to trzeba przeskoczyć przez wiele barier, wiele problemów i to nie jest takie proste?

„Co to znaczy być obywatelem, czy mamy jakieś pojęcie: kto to jest obywatel, czy bycie obywatelem aktywnym jest możliwe, szczególnie w Warszawie, jakie my jako obywatele w naszej działalności społecznej, w samoorganizowaniu się, szukaniu ludzi o podobnej wrażliwości, napotykamy problemy, czy to jest trudne czy łatwe, czy to jest intuicyjne, czy wymaga nauki, czy jako obywatele mamy wsparcie ze strony różnego typu urzędów, czy nie” – pytania te postawione przez moderatora spotkania, Zbyszka Wejcmana ze Stowarzyszenia BORIS, były punktem wyjścia do dyskusji.

O tym, że można być aktywnym obywatelem w Warszawie, zaświadczył Jarosław Chołodecki ze Stowarzyszenia Smolna, który przedstawił kilka ciekawych inicjatyw stowarzyszenia, jak choćby organizowanie święta ulicy czy wystawę fotografii mieszkańców Smolnej w ich mieszkaniach.

Z kolei Paweł Jordan wskazał na 9 kategorii, według których można mówić o obywatelu, są to: obywatel donosiciel, obywatel działacz, obywatel pomocnik, obywatel rzecznik, obywatel protestant, obywatel pieniacz, obywatel uświadomiony.

Sporo czasu poświęcono na dyskusję o relacji obywatel – władza. Wśród konkluzji pojawiły się takie, że „nie ma obywatela bez władzy”, czy też „zachowanie obywatela zależy od władzy”. Uczestnicy spotkania zgodzili się z tezą, że jednomandatowe okręgi wyborcze w większym stopniu dałyby ludziom poczucie, że od nich coś zależy, niż obecny system wyborczy. Wskazano również na wygórowany wymóg liczby podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą w Warszawie, który wynosi 15 tysięcy, proponując jednocześnie zmniejszenie do 1,5 tys.

Inną refleksją było to, że władza daje pole, na które nikt nie wkracza, bo brakuje aktywnych obywateli oraz liderów. Obecni na spotkaniu doszli do konkluzji, że potrzeba edukacji obywatelskiej prowadzonej przez samych obywateli, czyli z tego samego poziomu, żeby „obywatel przyuczał obywatela, a nie urzędnik”.

Kawiarnia obywatelska zakończyła się pytaniem jednej z uczestniczek o termin kolejnego spotkania. Przeprowadzona dyskusja pokazała, że warto spotykać się i rozmawiać o aktywności obywatelskiej, bo to pozwala skonfrontować różne stanowiska i może stać się inspiracją dla przyszłych działań.

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.
miejsce: Warszawa
organizator: Stowarzyszenie BORIS
e-mail: boris@boris.org.pl
www: http://boris.org.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.