Portret warszawskich NGOs
Podstawowe fakty o organizacjach warszawskich*
- W pierwszym kwartale 2008 roku w rejestrze REGON
zarejestrowanych było 8.074 stowarzyszeń i fundacji, a więc ok. 12%
spośród organizacji zarejestrowanych w całej Polsce. Na podstawie
danych zebranych w badaniu trudno dokładnie oszacować, jaka ich
część jest aktywna (organizacje nie mają obowiązku się
wyrejestrowywać, m.in. dlatego część organizacji widniejących w
rejestrze REGON, w praktyce nie prowadzi już działań). Zakładając,
że podobnie jak w całej Polsce, również w Warszawie ok. ¼
zarejestrowanych podmiotów w praktyce zakończyło działalność, można
przyjąć, że w stolicy aktywnych jest ok. 6.000
organizacji.
- Zarówno rejestr REGON, jak i badania Stowarzyszenia Klon/Jawor
(z 2006 i 2008 roku) pokazują, że stołeczny sektor charakteryzuje
się dużym udziałem fundacji – stanową one ok. 35-40% warszawskich
organizacji, podczas gdy w całej Polsce jest ich tylko ok. 14%. Z
kolei wśród stowarzyszeń w stolicy stosunkowo często występują te,
których członkami są inne organizacje, tzw. związki
stowarzyszeń.
- Deklarując główne pole swojej aktywności organizacje z Warszawy
w 2006 roku najczęściej wskazywały „kulturę i
sztukę” (21,6% organizacji). Zdecydowanie mniej
organizacji, niż w całej Polsce, zajmuje się w stolicy „sportem,
rekreacją, turystyką, hobby” – stanowią one 16,7% stołecznego
sektora.
- Jako że w Warszawie odsetek organizacji sportowych czy
hobbistycznych jest zdecydowanie mniejszy niż w całej Polsce,
proporcjonalnie więcej jest w stolicy stowarzyszeń i fundacji,
prowadzących działania w innych obszarach – największe różnice
widać w przypadku organizacji zajmujących się ochroną zdrowia (w
2006 roku w Warszawie 13,7%; w całej Polsce 8,1%) oraz edukacją i
wychowaniem (w 2006 roku w Warszawie 12,7%; w całej Polsce 10,3%).
Częściej można też w stolicy napotkać organizacje angażujące się w
działania związane z prawem i jego ochroną oraz prawami człowieka
(w 2006 roku w Warszawie 2,9%; w całej Polsce 1,8%) oraz
przedstawicieli tzw. „infrastruktury” – organizacji wspierających
inne instytucje i organizacje (w 2006 roku w Warszawie 2%, w całej
Polsce 1%).
- Warszawa, będąc administracyjnym centrum Polski, jest naturalną
siedzibą zarządów dużej części organizacji sieciowych, a
także tych, których działania obejmują cały kraj. Nie dziwi więc,
że organizacje w stolicy działają na zdecydowanie większą skalę niż
te poza nią – 68% z nich deklarowało w 2006 roku działania
ogólnopolskie (w całym sektorze jest ich o połowę mniej), zaś 23%
twierdziło, że obejmują działaniami inne kraje.
- Ostatnie badania aktywności społecznej Polaków pokazują, że w
Warszawie procent wolontariuszy jest jeszcze niższy niż w całej
Polsce (pod koniec 2007 roku tylko ok. 9%
warszawiaków zadeklarowało, że w ostatnim roku zaangażowało się w
pracę społeczną na rzecz organizacji). Z badań organizacji z
2006 roku wynika jednak, że poziom współpracy z zewnętrznymi
wolontariuszami w Warszawie jest taki sam, jak w całej Polsce – 40%
organizacji może liczyć na ich wsparcie. Jednocześnie organizacjom
warszawskim, które wolontariuszy mają, udaje się zmobilizować do
pomocy większą ich liczbę.
- W organizacjach warszawskich rzadziej pracują społecznie
członkowie władz – co druga może liczyć na regularne wsparcie nie
więcej niż 6 osób, podczas gdy w całej Polsce jest to 7 członków
zarządu pracujących społecznie.
- Działając na większą skalę, a jednocześnie nie mając większego,
niż organizacje w całej Polsce, wsparcia ze strony zewnętrznych
wolontariuszy czy władz, organizacje warszawskie są w pewien sposób
skazane na pracę profesjonalną. Nie dziwi więc, że częściej
zatrudniają one płatny personel – 36% ma stałych pracowników. W
2006 roku sektor ze stolicy generował łącznie ok. 25.000 etatów, co
stanowiło niemal 35% ogółu zatrudnienia w sektorze
pozarządowym.
- Do Warszawy trafia (lub przez nią przechodzi) ok. 40% ogółu
przychodów organizacji pozarządowych. Dzieje się tak jednak przede
wszystkim za sprawą największych organizacji.
- Mimo że sektor warszawski charakteryzuje się bardzo dużym
rozwarstwieniem i większością jego przychodów dysponuje niewielki
procent organizacji największych (przede wszystkim 6,8% tych
mających przychody powyżej 1 miliona zł), to jednak również
„średnia” warszawska organizacja jest bogatsza niż przeciętna
organizacja w Polsce. Przychody połowy stołecznych organizacji w
2005 roku nie przekroczyły 20 tys. zł, a więc niemal dwa razy
więcej niż w całej Polsce, gdzie budżet co drugiej organizacji
wynosił nie więcej niż 10 tys. zł. Więcej było też w stolicy
organizacji o budżetach między 100 tys. a 1 mln zł – 21,2%, a w
całym sektorze 15,4%.
- Mimo że sektor warszawski jest relatywnie bogatszy i częściej może liczyć na wsparcie płatnych pracowników, to organizacje w stolicy częściej niż w całej Polsce narzekają na brak środków i osób gotowych bezinteresownie włączyć się w jej działania, większym problemem jest też wypalenie i znużenie liderów. Stołecznym organizacjom w większym stopniu przeszkadza też zbyt duże obciążenie podatkowe, a także biurokracja i niejasne reguły współpracy administracją.
* Powyższy wybór podstawowych danych na temat sektora
warszawskiego został przygotowany na podstawie raportu „Warszawski
sektor pozarządowy” przygotowanego na podstawie badań
Stowarzyszenia Klon/Jawor (zrealizowanego w 2006 roku na
reprezentatywnej próbie 1123 stowarzyszeń i fundacji z całej
Polski, w tym 191 organizacji warszawskich) przez Jana Herbsta.
Tam, gdzie z metodologicznego punktu widzenia było to możliwe,
profil stołecznego sektora został uaktualniony o dane z badania z
roku 2008 (zrealizowanego na reprezentatywnej próbie 1700
stowarzyszeń i fundacji, w tym 116 organizacji
warszawskich).
Pliki do pobrania
2008-10-31
