10.09.2010 22.52

Portret warszawskich NGOs

Podstawowe fakty o organizacjach warszawskich*  

  • W pierwszym kwartale 2008 roku w rejestrze REGON zarejestrowanych było 8.074 stowarzyszeń i fundacji, a więc ok. 12% spośród organizacji zarejestrowanych w całej Polsce. Na podstawie danych zebranych w badaniu trudno dokładnie oszacować, jaka ich część jest aktywna (organizacje nie mają obowiązku się wyrejestrowywać, m.in. dlatego część organizacji widniejących w rejestrze REGON, w praktyce nie prowadzi już działań). Zakładając, że podobnie jak w całej Polsce, również w Warszawie ok. ¼ zarejestrowanych podmiotów w praktyce zakończyło działalność, można przyjąć, że w stolicy aktywnych jest ok. 6.000 organizacji.
     
  • Zarówno rejestr REGON, jak i badania Stowarzyszenia Klon/Jawor (z 2006 i 2008 roku) pokazują, że stołeczny sektor charakteryzuje się dużym udziałem fundacji – stanową one ok. 35-40% warszawskich organizacji, podczas gdy w całej Polsce jest ich tylko ok. 14%. Z kolei wśród stowarzyszeń w stolicy stosunkowo często występują te, których członkami są inne organizacje, tzw. związki stowarzyszeń.
     
  • Deklarując główne pole swojej aktywności organizacje z Warszawy w 2006 roku najczęściej wskazywały „kulturę i sztukę” (21,6% organizacji). Zdecydowanie mniej organizacji, niż w całej Polsce, zajmuje się w stolicy „sportem, rekreacją, turystyką, hobby” – stanowią one 16,7% stołecznego sektora.
     
  • Jako że w Warszawie odsetek organizacji sportowych czy hobbistycznych jest zdecydowanie mniejszy niż w całej Polsce, proporcjonalnie więcej jest w stolicy stowarzyszeń i fundacji, prowadzących działania w innych obszarach – największe różnice widać w przypadku organizacji zajmujących się ochroną zdrowia (w 2006 roku w Warszawie 13,7%; w całej Polsce 8,1%) oraz edukacją i wychowaniem (w 2006 roku w Warszawie 12,7%; w całej Polsce 10,3%). Częściej można też w stolicy napotkać organizacje angażujące się w działania związane z prawem i jego ochroną oraz prawami człowieka (w 2006 roku w Warszawie 2,9%; w całej Polsce 1,8%) oraz przedstawicieli tzw. „infrastruktury” – organizacji wspierających inne instytucje i organizacje (w 2006 roku w Warszawie 2%, w całej Polsce 1%).
     
  • Warszawa, będąc administracyjnym centrum Polski, jest naturalną siedzibą zarządów dużej części organizacji sieciowych,  a także tych, których działania obejmują cały kraj. Nie dziwi więc, że organizacje w stolicy działają na zdecydowanie większą skalę niż te poza nią – 68% z nich deklarowało w 2006 roku działania ogólnopolskie (w całym sektorze jest ich o połowę mniej), zaś 23% twierdziło, że obejmują działaniami inne kraje.
     
  • Ostatnie badania aktywności społecznej Polaków pokazują, że w Warszawie procent wolontariuszy jest jeszcze niższy niż w całej Polsce (pod koniec 2007 roku tylko ok. 9% warszawiaków zadeklarowało, że w ostatnim roku zaangażowało się w pracę społeczną na rzecz organizacji). Z badań organizacji z 2006 roku wynika jednak, że poziom współpracy z zewnętrznymi wolontariuszami w Warszawie jest taki sam, jak w całej Polsce – 40% organizacji może liczyć na ich wsparcie. Jednocześnie organizacjom warszawskim, które wolontariuszy mają, udaje się zmobilizować do pomocy większą ich liczbę.
     
  • W organizacjach warszawskich rzadziej pracują społecznie członkowie władz – co druga może liczyć na regularne wsparcie nie więcej niż 6 osób, podczas gdy w całej Polsce jest to 7 członków zarządu pracujących społecznie.
     
  • Działając na większą skalę, a jednocześnie nie mając większego, niż organizacje w całej Polsce, wsparcia ze strony zewnętrznych wolontariuszy czy władz, organizacje warszawskie są w pewien sposób skazane na pracę profesjonalną. Nie dziwi więc, że częściej zatrudniają one płatny personel – 36% ma stałych pracowników. W 2006 roku sektor ze stolicy generował łącznie ok. 25.000 etatów, co stanowiło niemal 35% ogółu zatrudnienia w sektorze pozarządowym. 
     
  • Do Warszawy trafia (lub przez nią przechodzi) ok. 40% ogółu przychodów organizacji pozarządowych. Dzieje się tak jednak przede wszystkim za sprawą największych organizacji.
     
  • Mimo że sektor warszawski charakteryzuje się bardzo dużym rozwarstwieniem i większością jego przychodów dysponuje niewielki procent organizacji największych (przede wszystkim 6,8% tych mających przychody powyżej 1 miliona zł), to jednak również „średnia” warszawska organizacja jest bogatsza niż przeciętna organizacja w Polsce. Przychody połowy stołecznych organizacji w 2005 roku nie przekroczyły 20 tys. zł, a więc niemal dwa razy więcej niż w całej Polsce, gdzie budżet co drugiej organizacji wynosił nie więcej niż 10 tys. zł. Więcej było też w stolicy organizacji o budżetach między 100 tys. a 1 mln zł – 21,2%, a w całym sektorze 15,4%.
     
  • Mimo że sektor warszawski jest relatywnie bogatszy i częściej może liczyć na wsparcie płatnych pracowników, to organizacje w stolicy częściej niż w całej Polsce narzekają na brak środków i osób gotowych bezinteresownie włączyć się w jej działania, większym problemem jest też wypalenie i znużenie liderów. Stołecznym organizacjom w większym stopniu przeszkadza też zbyt duże obciążenie podatkowe, a także biurokracja i niejasne reguły współpracy administracją. 
 
* Powyższy wybór podstawowych danych na temat sektora warszawskiego został przygotowany na podstawie raportu „Warszawski sektor pozarządowy” przygotowanego na podstawie badań Stowarzyszenia Klon/Jawor (zrealizowanego w 2006 roku na reprezentatywnej próbie 1123 stowarzyszeń i fundacji z całej Polski, w tym 191 organizacji warszawskich) przez Jana Herbsta. Tam, gdzie z metodologicznego punktu widzenia było to możliwe, profil stołecznego sektora został uaktualniony o dane z badania z roku 2008 (zrealizowanego na reprezentatywnej próbie 1700 stowarzyszeń i fundacji, w tym 116 organizacji warszawskich).
2008-10-31