17.10.2017 03.40

Wszyscy jesteśmy pieszymi

Piesza Masa Krytyczna przeszła chodnikami i ulicami Warszawy od ronda de Gaulle'a do biura Zarządu Dróg Miejskich na Chmielnej (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Przed przejściem przez rondo Dmowskiego przemawia Robert Buciak z Zielonego Mazowsza (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Uczestnicy przeszli po ulicy przez rondo Dmowskiego by zamanifestować brak przejść naziemnych dla pieszych (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Okolice Dworca Centralnego to miejsce wyjątkowo nieprzyjazne dla pieszych. Na wąskim chodniku wzdłuż Alei Jerozolimskich nie mogą się nawet wygodnie minąć dwie osoby z walizkami (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Uczestnicy Masy zwracali też uwagę na brak drzew w Alejach Jerozolimskich (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Kolejnym rondem, które uczestnicy Pieszej Masy Krytycznej przemierzyli po ulicy to rondo Czterdziestolatka (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Brak wygodnych przejść naziemnych jest szczególnie uciążliwy dla osób poruszających się z wózkami lub na wózkach (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl)
Przejście wąskimi chodnikami dodatkowo utrudniają nielegalnie zaparkowane samochody (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl)
Na drzwiach ZDM-u zawisły Tezy Piesze (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Robert Buciak przeczytał je wszystkie (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
Piesza Masa Krytyczna (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
 W Pieszej Masie Krytycznej wziął udział dyrektor Zarządu Dróg Miejskich - Łukasz Puchalski (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).
To tylko część z prawie 300 uczestników Pieszej Masy Krytycznej. Objęcie wszystkich na wspólnym zdjęciu było niemożliwe m.in. przez gęsto zaparkowane samochody (fot. Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl).

W ostatnią sobotę września (30 września 2017 r.) warszawski pomnik generała de Gaulle'a na chwilę przemianowany został na pomnik pieszego. Tym symbolicznym gestem uczestnicy Pieszej Masy Krytycznej rozpoczęli swój przemarsz od wspomnianego pomnika aż pod dyrekcję Zarządu Dróg Miejskich na Woli. Trasa była nieprzypadkowa. Celowo znalazły się na niej miejsca szczególnie nieprzyjazne pieszym, takie jak wąskie i zastawione przez (często nielegalnie zaparkowane) samochody chodniki, niepotrzebne krawężniki i schody oraz brak przejść naziemnych.

Zgodnie ze swoimi postulatami i w myśl hasła "Piesi górą" uczestnicy nie używali przejść podziemnych, w związku z czym pochód prawie 300 manifestujących przeszedł po ulicy przez rondo Dmowskiego, a następnie rondo Czterdziestolatka, gdzie od - nomen omen - czterdziestu lat nie powstały pasy dla pieszych. Gdy uczestnicy Masy dotarli na Chmielną , zawiesili na drzwiach ZDM-u "Tezy piesze", których wprowadzenia w życie się domagają. 
 
Pieszą Masę Krytyczną zorganizowało 11 różnych organizacji, m.in. Miasto Jest Nasze, Piesza Wola, Ochocianie i Zielone Mazowsze, ale sami piszą o sobie: "Jesteśmy zawiązaną ad hoc grupą warszawiaków i warszawianek (...). Reprezentujemy wszystkich, którzy mają dość niewygodnych przesiadek, przeciskania się między autami i uskakiwania przed rowerami na chodnikach, a także tych, którzy z powodu nieodpowiedniej infrastruktury pieszej ograniczają wychodzenie z domu lub muszą z niego zupełnie zrezygnować".
 
Tekst i foto: Tomasz Kaczor, warszawa.ngo.pl