DZIŚ
Światowy Dzień ChoregoDzień Dokarmiania Zwierzyny LeśnejEuropejski Dzień Numeru Alarmowego 112
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Politycy nie czują Internetu » (24.03.2011)
- Misja czy synekura? Wybory samorządowe 2010 » (01.12.2010)
- Nadwyżka na cel szlachetny » (29.11.2010)
- Kujawy i Pomorze: Samorząd nagradza wysoką frekwencję » (29.11.2010)
- "Niestabilność wyborcza w Polsce" » (25.11.2010)
- Moja Polis - moja decyzja » (19.11.2010)
Zagłosuj, gdziekolwiek będziesz
Słońce, plany na weekend, urlopy, koniec szkoły – druga połowa czerwca to już praktycznie wakacje, a więc odpoczynek od obowiązków. Głosowanie to obowiązek, od którego nie powinniśmy brać urlopu. NGO-sy będące członkami koalicji profrekwencyjnej „Masz głos, masz wybór” rozpoczęły akcję mającą zachęcić Polaków do głosowania w zbliżających się wyborach prezydenckich, a potem w wyborach samorządowych: „Gdziekolwiek będziesz, zagłosuj”!.
2010-06-08, 07.37
Trzeba tylko chcieć
Od początku było wiadomo, że 2010 rok będzie rokiem wyborczym. Zgodnie z wyborczym kalendarzem najpierw mieliśmy wybierać samorządowców, potem prezydenta.
– Wystartowaliśmy z kolejną odsłoną akcji „Masz głos, masz wybór”, chcieliśmy nią zachęcić obywateli do zagłosowania w wyborach samorządowych. Zdążyliśmy zaangażować dziesiątki organizacji i stowarzyszeń z całej Polski w działanie na rzecz lokalnego życia społecznego i politycznego ludzi; chcieliśmy, by poznali swoich kandydatów, zainteresowali się tym, co mają do zaoferowania. 10 kwietnia zmienił te plany. Przeorganizowaliśmy działania – mówi Marek Solon-Lipiński z Fundacji Batorego.
W tzw. kampanię profrekwencyjną „Masz głos, masz wybór” od 2007 roku zaangażowanych jest kilkanaście organizacji pozarządowych i przedstawiciele biznesu. W pamięć wbiły się hasła: „Zmień kraj. Idź na wybory” (2007) czy „Pępek Europy” przed wyborami do Europarlamentu (2009). W 2010 roku ta sama koalicja miała nakłaniać obywateli RP do głosowania w obu wyborach: najpierw samorządowych, później prezydenckich.
Akcja ruszyła pod zmienioną, zdaniem organizatorów, bardziej dostosowaną do okoliczności nazwą: „Gdziekolwiek będziesz, zagłosuj”.
– Okoliczności są szczególne: po pierwsze mamy przyspieszony tryb wyborów, po drugie opinia publiczna żyje zupełnie innymi sprawami. Do tego kampanie komitetów wyborczych są mało widoczne – mówi Joanna Załuska z Fundacji Batorego i dodaje, że malejący szacunek do polityki także wysokiej frekwencji nie sprzyja.
Sukcesem według koalicji będzie, jeśli do urn pójdzie ponad połowa Polaków. Skąd obawy o niski poziom frekwencji?
– Ludzie będą na wakacjach, w rozjazdach, zajęci zupełnie innymi sprawami – tłumaczy Joanna Załuska. – Chcemy im pokazać, że mimo wszystko można zagłosować. Trzeba tylko chcieć.
Gdziekolwiek będziesz
Pierwsza tura wyborów została wyznaczona na 20 czerwca, druga – jeśli będzie konieczna – dwa tygodnie później, na 4 lipca. Czasu jest więc niewiele, dlatego skupiono się na zdefiniowaniu czynników, które mogą zniechęcić przeciętnego Polaka do udania się na wybory. Podstawowy to nieobecność podczas głosowania w miejscu zamieszkania.
– Przekonujemy wyborców, że głosowanie jest proste – mówi Załuska i wymienia argumenty: – po pierwsze lokale wyborcze będą otwarte 14 godzin, nie ma kolejek, ponadto można zagłosować dosłownie gdziekolwiek.
Do tego potrzebne jest zaświadczenie. Wydają urzędy gminy niemalże od ręki. Z zaświadczeniem wystarczy udać się do wybranego lokalu wyborczego i to nie tylko tego w kraju.
– W spotach telewizyjnych i radiowych mówimy także o tych, którzy 20. lub 4. będą zagranicą. W kurortach, dużych i małych miejscowościach czynnych będzie łącznie ponad 250 komisji wyborczych, będzie można także zagłosować na pokładzie polskiego statku – wylicza Joanna Załuska – nie trzeba więc będzie wybierać: wakacje czy głosowanie.
Także dla starszych i niepełnosprawnych
W tym roku seniorzy i niepełnosprawni będą mogli zagłosować przez wyznaczonego przez siebie pełnomocnika. Dla nich „gdziekolwiek będziesz” oznacza „nawet jeśli w dniu wyborów będziesz w domu”.
– Zabiegaliśmy o zmianę w prawie wyborczym od dawna. Osób, których dotyczy ta kwestia, jest ponad dwa miliony. To był skandal, że do tej pory przez swoją niepełnosprawność byli pozbawieni możliwości wzięcia udziału w wyborach, które są przecież dla wszystkich – mówi Załuska. – W tym roku się udało: osoby niepełnosprawne i powyżej 75 roku życia mogą zagłosować przez pełnomocnika.
Należy pamiętać o procedurze: do 10 czerwca trzeba w urzędzie gminy złożyć wniosek na specjalnym formularzu. To może za nas zrobić pełnomocnik. Później w dniu głosowania urzędnik, czy osoba oddelegowana przez gminę odwiedzi nas w domu, by odebrać od nas głos.
– Teraz ważna jest dla nas ofensywa. Mamy zaledwie niecałe już trzy tygodnie, by z tymi wszystkimi informacjami trafić do jak największej liczby obywateli – mówi Załuska.
Przypomnienie SMS-em
Koalicja w tych szczególnych okolicznościach znowu pokazała, że w grupie tkwi siła. Przekaz kampanii będzie trafiał do odbiorców telewizji, radia i internetu. W prasie i miejscach publicznych pojawią się plakaty akcji. Wszystko na ogromną skalę.
– Udało nam się pozyskać bardzo wiele mediów, przez co nasz mediaplan jest naprawdę bardzo bogaty – mówi Emilia Kargol ze współpracującego z Koalicją domu mediowego MEC i dodaje, że dzięki temu także grupa docelowa kampanii będzie w tym roku większa.
Spoty telewizyjne nieodpłatnie wyemituje kilkanaście stacji telewizyjnych, tak samo będzie jeśli chodzi o spoty radiowe.
– Zaangażowaliśmy także organizacje medialne takie jak Izba Wydawców Prasy, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych czy Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej – dodaje Kargol. – Dzięki temu będziemy nie tylko w ogólnopolskim przekazie, ale także w bardzo lokalnych i branżowych mediach.
Dzięki zaangażowaniu operatorów sieci komórkowych w tym roku do użytkowników telefonów komórkowych zostanie także wysłany specjalny SMS z przypomnieniem o wyborach. SMS dotrze w przeddzień wyborów i będzie przypominał: „Gdziekolwiek będziesz, zagłosuj”.
Dla młodych
O łatwości głosowania przekonają się także ci, którzy formalnie jeszcze głosować nie mogą. W ramach kampanii prowadzonej przez koalicję Centrum Edukacji Obywatelskiej przeprowadzi w szkołach prawybory. Ich cel to nie tylko prognoza frekwencji i wyników wyborów, to także wypracowywanie u młodych ludzi postaw demokratycznych i odpowiednich nawyków.
– W szkołach przeprowadzane są lekcje o tym, dlaczego warto chodzić na wybory, dlaczego jest to takie ważne. Przybliżamy także sylwetki kandydatów i opowiadamy o tym, czym jest urząd prezydenta i jaką prezydent pełni rolę – mówi Adam Markuszewski z Centrum Edukacji Obywatelskiej.
W szkołach odbędzie się także kampania profrekwencyjna. Dotyczy ona szkół średnich, gdzie część uczniów ma już prawo zagłosować, i uczelni wyższych.
– Tutaj młodzi ludzie sami przejmują inicjatywę. Na przykład organizują koncert z okazji Dnia Wyborcy czy kręcą własne spoty, które później trafią do sieci – dodaje Maruszewski.
Wielka próba, czyli młodzieżowe wybory odbędą się 15 czerwca. Wyniki opublikowane zostaną 21 czerwca.
Sprawdź z Latarnikiem
Przed tymi wyborami tak, jak przed poprzednimi, będzie można skorzystać z Latarnika Wyborczego. Jest to internetowe narzędzie do porównywania swoich poglądów z poglądami kandydatów.
– Rozdaliśmy kandydatom ankiety – mówi Adam Maruszewski z CEO. – Poprosiliśmy o ustosunkowanie się w nich do dwudziestu stwierdzeń. Ten sam test może wypełnić każdy, porównując swoje odpowiedzi z odpowiedziami wybranych kandydatów.
Narzędzie to będzie musiało jednak przejść pewną modyfikację. Dwóch kandydatów odpowiedziało bowiem tylko na pytania otwarte. Autorzy aplikacji już rozwiązali jednak tę komplikację i przerobiony Latarnik już wkrótce zostanie udostępniony.
Etap drugi: samorządowe
– Gdy minie walka o głosy w wyborach prezydenckich, będzie trzeba wrócić do przerwanej walki, którą zaczęliśmy na początku roku – mówi Joanna Załuska i zapowiada, że koalicja wróci do kampanii „Masz głos, masz wybór” przed wyborami samorządowymi. – Czasu będziemy mieli mniej, ale tutaj z pomocą przychodzą mniejsze organizacje i stowarzyszenia działające lokalnie.
Do udziału w tej kampanii koalicja zaprosiła wszystkie chętne organizacje, które pomogą zachęcać do głosowania na samorządowców w swoich regionach. Zgłosiło się ich prawie dwieście. Będą propagowali wiedzę o kandydatach i ich poglądach, organizowali debaty i zachęcali do świadomego wyboru.
– Chcemy, żeby członkowie małych społeczności wiedzieli, kim jest ich wójt, burmistrz czy radny – mówi Załuska. – Samorządowcy często żyją w przeświadczeniu, że nie muszą prezentować nic poza swoimi sylwetkami. Chcemy więc ich zmobilizować do pokazania, co mają do zaoferowania swojej społeczności.
Chociaż strona internetowa kampanii „Masz głos, masz wybór” cały czas działa i organizacje pozarządowe nadal mogą się do niej przyłączać, akcja dotycząca wyborów samorządowych ruszy na dobre, kiedy opadną emocje po kampanii prezydenckiej, najprawdopodobniej pod koniec sierpnia.
Więcej na temat kampanii „Gdziekolwiek będziesz, zagłosuj” na stronie internetowej www.gdziekolwiek-bedziesz.pl. Cały czas działa też strona koalicji www.maszglos.pl. Na obu tych stronach znajdują się poradniki dla głosujących, a także instrukcje dla organizacji i stowarzyszeń, jak przyłączyć się do akcji.
źródło: inf. własna (ngo.pl)
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE | ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.










