DZIŚ
Światowy Dzień ChoregoDzień Dokarmiania Zwierzyny LeśnejEuropejski Dzień Numeru Alarmowego 112
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Nie tylko biznesplan » (22.04.2011)
- CEE Trust tylko do końca 2012 r. » (29.06.2010)
- FE&Y: Renata Hayder » (28.04.2010)
- Fundusz Lokalny Masywu Śnieżnika: Dorota Komornicka » (22.04.2010)
- Fundacja BGŻ: Małgorzata Zdzienicka-Grabarz » (08.02.2010)
- Fundacja BZ WBK: Jolanta Wąs i Anna Łuszcz » (26.01.2010)
Fundacja dla Polski: Agnieszka Sawczuk
Fundacja dla Polski wspiera działania dobroczynne osób prywatnych, firm, instytucji oraz organizacji społecznych. W sumie, w latach 1990-2008 udzieliła wsparcia ponad 650 projektom na kwotę ponad 6,5 mln zł i przyznała stypendia oraz nagrody prawie 500 osobom o łącznej wartości ponad 1,7 mln zł. W naszym cyklu grantodawczym o pracy Fundacji rozmawiamy z jej prezeską i dyrektorką – Agnieszką Sawczuk.
2010-03-18, 02.57
Działamy na rzecz społeczeństwa obywatelskiego
Agnieszka Sawczuk (A. S.) – Chciałabym żyć w społeczeństwie obywateli, którzy mają świadomość swoich praw i obowiązków, wiedzą jak z tych praw korzystać i rozumieją, że coś muszą z siebie dać dla innych. Chciałabym żyć w społeczeństwie obywateli, którzy zdają sobie sprawę z tego, że wbrew pozorom dwa plus dwa to więcej niż cztery, że wysiłek ogółu jest czymś więcej niż sumą wysiłku poszczególnych osób. Chciałabym żyć w społeczeństwie obywateli, którzy wiedzą, co to znaczy dobro wspólne. I rozumieją pojęcie dobra wspólnego zarówno w kontekście pobliskiego ogródka jordanowskiego, z którego korzystają okoliczni mieszkańcy, jak również rozwiązań, które pomagają osobom 50+ angażować się w życie zawodowe. Chciałabym żyć w społeczeństwie, w którym ludzie mają świadomość, że muszą się czasem samoograniczać z powodu tego, że ważne jest właśnie to, co nazywamy dobrem wspólnym. Ale jednocześnie są uważni w przekazywaniu swoich prerogatyw, na przykład na rzecz administracji publicznej czy firm. Świetnym rozwiązaniem jest partnerstwo publiczno-prywatne, które uruchamia różne możliwości tańszego rozwiązywania problemów, ale nie jest ono panaceum na wszystkie bolączki. Trzeba być uważnym, kiedy mówimy o swoich prawach i obowiązkach. Chciałabym żyć wśród ludzi, którzy potrafią mówić o swoich interesach i potrzebach, którzy umieją się stowarzyszać nie tylko przeciw czemuś, ale również potrafią zaproponować konstruktywne rozwiązania, ludzi, którzy umieją dyskutować i przedstawiać swoje racje. Tego w Polsce brakuje. Brakuje dyskusji i przedstawiania konstruktywnych rozwiązań. Chciałabym żyć w społeczeństwie obywateli, którzy chcą być aktywni, chcą dzielić się swoją wiedzą i przekazywać ją innym. Świetnym przykładem takich działań jest na przykład internetowa Wikipedia...
Większość działań Fundacji skierowanych jest właśnie na budowanie takiego społeczeństwa świadomych obywateli, których chciałabym mieć wokół siebie, obywateli, którzy chcą coś robić i budować swoje otoczenie wspólnie z innymi.
Chcemy osiągnąć
A. S. – Widzimy, że jest duża energia, która nie może się uwolnić, gdyż wiele osób błędnie myśli, iż działania społeczne są dla nich za trudne. A tymczasem jest i chęć działania, i odpowiednie na takie działania środki. Widzimy siebie w roli łącznika pomiędzy tymi, którzy mają jakąś potrzebę, a tymi, którzy w jakiś sposób mogliby tę potrzebę zaspokoić.
Chcemy ułatwiać działalność społeczną, zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami poprzez to, w czym jesteśmy dobrzy, czyli w prowadzeniu i administrowaniu funduszami filantropijnymi, które realizują różne cele społeczne i wspierają różne działania – przyznają dotacje, nagrody, stypendia. Ale są także prostsze formy wspierania działań społecznych np. efektywne podatkowo narzędzia ułatwiające przekazywanie wsparcia finansowego na realizację różnych pożytecznych celów, zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Jest to możliwość efektywnego podatkowo przekazywania darowizn zagranicznych dostępnych poprzez europejską sieć partnerów Transnational Giving Europe, której jesteśmy częścią. Możliwości jest sporo, trzeba tylko umieć dopasować je do potrzeb odbiorców – darczyńców i beneficjentów.
Wspieramy
A. S. – Chcemy pomagać tym, którzy chcą coś robić dla siebie i dla swojej społeczności – zarówno osobom indywidualnym, jak i instytucjom czy organizacjom w realizacji ich zainteresowań społecznych. Nasze wsparcie kierujemy w te miejsca i do tych ludzi, którzy z naszą pomocą mogą zrobić więcej, mogą zrealizować swoje aspiracje życiowe. Jednocześnie są to ludzie, którzy sami chcą sobie pomóc i którzy wierzą, że z efektywną pomocą innych mogą zmienić swoje życie. Chcemy pomagać osobom, które mają mniejsze szanse na realizację swoich aspiracji życiowych, bo mieszkają w środowisku, które nie sprzyja ich rozwojowi, w miejscach z ograniczonym dostępem do rynku kultury, edukacji, pracy, osobom którym sytuacja rodzinna nie pozawala na ich dalszy rozwój.
Warto w tym kontekście powiedzieć o trzech dużych inicjatywach prowadzonych przez Fundację. Program „Dzieci ulicy”, który realizujemy od ponad 10 lat, skierowany jest głównie do organizacji pozarządowych pracujących z dziećmi i młodzieżą ze środowisk marginalizowanych i wykluczonych, dla których ulica stała się miejscem życia. Jest to ogólnopolski program, którego celem jest poprawa sytuacji życiowej dzieci ulicy.
W ubiegłym roku rozpoczęliśmy realizację nowego programu dla młodych kobiet w wieku 16 - 22 lat. Naszym zamierzeniem jest pomoc kobietom w budowaniu potencjału i aspiracji życiowych oraz w odnalezieniu własnej ścieżki życiowej i zawodowej.
Fundacja prowadzi także działania służące poprawie jakości życia zagrożonych marginalizacją i wykluczeniem społecznym mieszkańców terenów wiejskich – Program Rozwoju Regionalnego. Program poprzez promocję produkcji produktów regionalnych i tradycyjnych, pozwala ludziom – w wielu wypadkach są to osoby praktycznie „niezatrudnialne” – na samozatrudnienie się i aktywność zawodową na wsi. Są to różne działania, ale zawsze koncentrują się na pomocy ludziom ze środowisk ubogich i wykluczonych. Chcemy mieć świadomość, że pomagamy uwierzyć, że można żyć inaczej, że czasami w ogóle można czegoś chcieć.
Przeciwdziałamy
A. S. – Apatii, bierności społecznej, bezradności i poczuciu braku perspektyw – takiej ogólnej postawie przejawiającej się w stwierdzeniu, że czegoś nie da się zrobić. Chcielibyśmy przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu ze względu na to, że ktoś nie jest zamożny, że mieszka nie w tym miejscu, które pozwala mu dostąpić do różnych dóbr – dyskryminacji w wielu wymiarach. Chcielibyśmy przeciwdziałać też pewnym postawom, które poddają w wątpliwość potrzebę wspólnego działania. Uważam, że w Polsce podstawowym brakiem jest brak zaufania i więzi społecznych. Za mało jest potrzeby działania powodującej synergię i sprawiającej, że właśnie dwa plus dwa to więcej niż cztery. Powodem tego jest chroniczny brak zaufania i porwane więzi społeczne ograniczające się tylko w wielu przypadkach do działań w obrębie rodziny, a nie wychodzenia do społeczności.
Najtrudniejsze we współpracy z organizacjami jest...
A. S. – Mamy doświadczenie współpracy z organizacjami, które działają w obszarze biedy i wykluczenia społecznego. I widzimy, że wiele z tych organizacji jest bardzo dobrych w zaspokajaniu potrzeb, z którymi stykają się na co dzień. Ale koncentracja na działaniach merytorycznych i programowych powoduje, że czasami nie starcza już czasu, energii, a także i środków, aby przełożyć to na kompetencje w zarządzaniu finansowym. A to jest bardzo ważne, ponieważ buduje wiarygodność i reputację danej organizacji.
Z drugiej strony – wiele z organizacji, z którymi współpracujemy koncentruje się na dotychczasowych formach działania. I jest przekonana, że to, co robią od wielu lat wciąż się sprawdza i dlatego jest dobre. To czasami skutkuje brakiem innowacyjności w działaniach. W większości przypadków wynika to z braku czasu na wymianę doświadczeń, na zobaczeniu, kto inny robi podobne rzeczy i zmodyfikowaniu swojej oferty. A jest to jednak ważne przy ciągle zmieniających się warunkach społecznych i pojawiających się w związku z tym nowych potrzebach. Myślę, że to są dwa główne problemy – powielanie schematów działania i deficyt kompetencji finansowych.
W tym roku dążymy do...
A. S. – Wierzymy, że potrzebna jest pomoc osobom indywidualnym, które chcą zaangażować się społecznie, a nie wiedzą, jak to zrobić i komu mogliby pomagać. I dlatego w tym roku i w następnych latach chcemy się skoncentrować na pokazywaniu, w jaki sposób mogą to zrobić. Chcemy je przekonać, że zaangażowanie w działalność społeczną może być fajne, że są różne potrzeby, które można wesprzeć, że można na różne sposoby realizować swoje zamierzenia filantropijne i że może być to nawet związane z własnymi zainteresowaniami i hobby.
Jestem przekonana, że w Polsce nie ma jeszcze dostatecznej liczby instytucji pomagających osobom indywidualnym, które chcą zająć się działalnością społeczną. Widzimy tę aktywność, która często nie może być uwolniona, ponieważ ludzie boją się, że działalność społeczna wiąże się na przykład z niewspółmiernie dużym obciążeniem administracyjnym w stosunku do efektów, które mogło by przynieść ich wsparcie finansowe. Mam wrażenie, że brak informacji o tym, że jest już infrastruktura, że są już instytucje, jak choćby nasza Fundacja – blokuje działanie indywidualnych ludzi. Chcemy to zmienić i właśnie to jest nasze wyzwanie na najbliższe lata.
Agnieszka Sawczuk
Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.
W 1989 r. założyła młodzieżową organizację pozarządową – Międzynarodową Wymianę Młodzieży. W latach 1995–1999 pracowała w Biurze Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS. Od 1999 do 2003 r. związana była z Europejskim Centrum Fundacji. Od 2004 r. jest dyrektorką Fundacji dla Polski.
Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.
W 1989 r. założyła młodzieżową organizację pozarządową – Międzynarodową Wymianę Młodzieży. W latach 1995–1999 pracowała w Biurze Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS. Od 1999 do 2003 r. związana była z Europejskim Centrum Fundacji. Od 2004 r. jest dyrektorką Fundacji dla Polski.
źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE | ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.









