03.09.2010 10.20

GW: O powtórzeniu przetargu nie ma mowy

Ewa Czeszejko-Sochacka, pełnomocnik ratusza ds. ESK, odniosła się w Gazecie Wyborczej do zarzutów dotyczących przetargu na przygotowanie wniosku Warszawy do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Nie ma sobie nic do zarzucenia.

2010-03-05, 12.03

Organizacje pozarządowe poddają w wątpliwość zasadność wyboru zewnętrznej firmy, która ma przygotować wniosek miasta. Uważają, ze to powinno należeć do zadań pracowników biura pełnomocnika. Ewa Czeszejko-Sochacka tłumaczy się ograniczonymi kadrami: "- Cały ten projekt Europejskiej Stolicy robię siłami dwóch pracowników, ostatnio doszła jeszcze jedna dziewczyna na umowę-zlecenie".

Zauważa również, że przygotowanie wniosku tak, aby spełniał wymogi Brukseli (to jest zadanie Pro Cultury) jest trudne: „To są dziesiątki, setki stron, gruba księga, masa szczegółów. Pro Cultura wygrała ofertą ok. 600 tys. zł.”

Nieprawdziwe są także jej zdaniem zarzuty, że prezes fundacji Pro Cultura (która wygrała przetarg) – prof. Dorota Ilczuk, zasiada w zespole zadaniowym wspierającym pełnomocnika. E. Czeszejko-Sochacka zapewnia, że są to informacje nieaktualne. A przygotowany przez fundację, na zlecenie miasta, Program rozwoju kultury w Warszawie 2009-2010 (jego wartość także podważają organizacje) na pewno zostanie włączony do programu pełnomocnika.

O powtórzeniu przetargu nie ma mowy.

Więcej: Dziwny konkurs za 193 tys. euro: tylko jedna oferta, Iwona Szpala, Agnieszka Kowalska, Gazeta Wyborcza Stołeczna, 3 marca 2010 r., http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7619962,Dziwny_konkurs_za_193_tys__euro__tylko_jedna_oferta.html

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.