DZIŚ
Światowy Dzień ChoregoDzień Dokarmiania Zwierzyny LeśnejEuropejski Dzień Numeru Alarmowego 112
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Zgłoś kandydatów do tytułu "Dobroczyńca Roku 2009" » (05.01.2010)
Etycznie prowadzony biznes to powód do dumy
Trwa konkurs o tytuł "Dobroczyńca Roku" dla firm zaangażowanych społecznie. Prezentujemy rozmowę z Anną Potocką, członkinią Kapituły Konkursu o tytuł „Dobroczyńca Roku 2009” i wiceprezeską Business Centre Club, partnera Konkursu.
2010-01-14, 17.05
Katarzyna Karpa-Świderek: – Za nami trudny rok, spadek obrotów zmusił firmy to cięcia kosztów, nierzadko też niestety do zwalniania pracowników. Czy spadło również zaangażowanie firm w działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu?
Anna Potocka: – Z ankiet, które przeprowadziliśmy wynika, że ten spadek społecznego zaangażowania był niewielki, bo firmy, które podchodzą poważnie do swojej misji zdają sobie sprawę, że zmiana nastawienia do pracowników, czy przerwanie wieloletnich akcji pomocowych tylko dlatego, że jest zła koniunktura gospodarcza to bardzo poważna decyzja i trudno będzie im odbudować utracone zaufanie. Dlatego wiele z nich przeniosło ciężar z zaangażowania finansowego na przykład w kierunku wolontariatu pracowniczego. Kreatywność pozwala osiągnąć te same efekty mając pewne ograniczenia. Kryzys odsiał więc tylko te, które do społecznej odpowiedzialności biznesu podchodziły w sposób akcyjny, jednorazowy... Zresztą firma odpowiedzialna społecznie mogła z tego potencjału w ciężkich czasach skorzystać. Przypuśćmy, że sytuacja jest tak ciężka, że konieczne jest obniżenie wynagrodzeń czy odebranie pracownikom części przywilejów. Etyczny pracodawca, czyli taki, który dbał, by pracownicy byli zmotywowani, zadowoleni z pracy, mieli możliwość rozwoju, ma większą szansę, że zechcą oni z nim przetrwać trudny czas. Nieetyczny musi liczyć się z tym, że taki moment od razu stanie się powodem do rozglądania się za inną pracą. To test lojalności, ale i bezpieczeństwa firmy. By go zdać, trzeba pracować na to latami.
Które dziedziny ze społecznej odpowiedzialności biznesu są najczęściej wdrażane?
A.P.: – Ciągle najpowszechniejsze jest wsparcie finansowe na zewnątrz, ale coraz częściej pojawia się wspomniany już wolontariat pracowniczy, a w firmie, w której pracownicy sami, dobrowolnie, przy wsparciu pracodawcy chcą razem działać, robić coś dla innych, tam musi dziać się dobrze. Stosunkowo rzadko ankietowani pracodawcy wymieniali motywacyjny system wynagrodzeń, przejrzystą komunikację, doszkalanie pracowników, ale nie dlatego, że takich działań nie prowadzą, ale dlatego, że nie kojarzą tego ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. Traktują to jako naturalny element dobrego zarządzania.
Tyle o pracodawcy, czego więc oczekują pracownicy?
A.P.: – Okazuje się, że oczekując tego, co intuicyjnie oferują dobrzy pracodawcy. Gdy wraz z Akademią Rozwoju Filantropii zrobiliśmy badania na ten temat wśród pracowników i związków zawodowych, okazało się, że przytłaczająca cześć badanych (80%) odpowiedziała, że firma odpowiedzialna społecznie to taka, która dba o swoich pracowników! To daje jasny sygnał firmom, które być może chciałyby ulec pokusie budowania swojej reputacji tylko poprzez działania na zewnątrz – worki pieniędzy przeznaczane na akcje charytatywne nie pomogą, jeżeli firma nie dba o to, co ma w środku. To po prostu nie zadziała.
Problem w tym, że to, co jest na zewnątrz widać, a głos pracowników może nie wyjść poza mury firmy... Przekraczanie ustawowego czasu pracy, niepłacenie za nadgodziny, brak umów o pracę, brak jasnych kryteriów wynagradzania, zatrudnianie przez zewnętrzne firmy, by móc stosować najniższe stawki wynagrodzeń to niestety smutna rzeczywistość w wielu polskich firmach. Kary za takie działania nie widać...
A.P.: – Niestety, takie sytuacje dotyczą niektórych dużych korporacji, gdzie jest spisana 100-stronicowa strategia CSRu, bardzo rzetelnie przekopiowana z zagranicznych podręczników, ale na co dzień dla menadżerów liczą się tylko wyniki sprzedaży. Myślę, że to jednak efekt skali - po prostu w wielkich firmach zdarzają się bardzo różni ludzie, w tym tacy, którzy nie spełniają standardów etycznych. Dla mnie jest to po prostu patologia. Ale nie zgodzę się z tym, że nie ma kary za nieetyczne zachowanie. Przykłady znamy z mediów, które piętnują nieuczciwe firmy, czy np. znane sieci sklepów traktujące źle swoich pracowników i oszukujące klientów. Takie straty wizerunkowe są bardzo trudne, a czasem niemożliwe do odbudowania... Patrząc na to czysto pragmatycznie – nieuczciwość się nie opłaca.
Czy polska opinia publiczna potrafi wymusić etyczne zachowanie? Przypominają mi przekazy telewizyjne, w których klienci wychodzący z zagranicznego sieciowego sklepu meblowego w Warszawie, w którym trwał akurat strajk pracowników ochrony walczących o godne zarobki mówili, że protest nie ma dla nich znaczenia podczas dokonywania zakupów, najbardziej radykalni dodawali nawet, że jak ochroniarzom za mało płacą to mogą zmienić pracę...
A.P.: – Znowu podeprę się naszymi badaniami, z których wynika, że polscy klienci, podobnie jak dzieje się to w Stanach Zjednoczonych, coraz bardziej interesują się tym jak powstaje dany produkt – czy firma nie niszczy środowiska, w jaki sposób traktuje pracowników i lokalną społeczność. Są już tacy, którzy mówią, że zapłacą więcej za produkt, który jest wyprodukowany zgodnie z zasadami społecznego biznesu. Oczywiście nadal będą i tacy klienci, dla których najważniejsza jest cena, ale na szczęście liczba tych pierwszych, wrażliwych społecznie, powolutku rośnie. To musi jednak trochę potrwać. Jesteśmy społeczeństwem na dorobku...
Skoro polski klient jeszcze nie premiuje odpowiedzialnego zachowania, jak wykorzystać je biznesowo?
A.P.: – Trzeba o nim mówić, a nawet wprost chwalić się działaniami firmy na rzecz pracowników i otoczenia. Etycznie prowadzony biznes to powód do dumy – dla przedsiębiorcy, jego zespołu i klientów. Sprawdzonym narzędziem komunikacji nt. społecznie odpowiedzialnego biznesu są techniki public relations. Dobrze, gdy firma potrafi ich używać, by dotrzeć do opinii publicznej. I choć trudno jest wymierzyć finansowe korzyści etycznego działania, bo trzeba byłoby zestawić dwie takie same firmy, z których jedna jest odpowiedzialna a druga nie, to pytani przez nas przedsiębiorcy i klienci zgodnie twierdzą, że firma działająca odpowiedzialnie osiąga większe zyski...
Patronat medialny: portal organizacji pozarządowych www.ngo.pl.
miejsce: Warszawa
data wydarzenia: do 2010-01-31
data wydarzenia: do 2010-01-31
źródło: ARFP
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.









