DZIŚ
Światowy Dzień ChoregoDzień Dokarmiania Zwierzyny LeśnejEuropejski Dzień Numeru Alarmowego 112
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Kuby Szredera ekspresowa odpowiedź mailowa » (04.09.2009)
- Kuby Szredera odpowiedź druga » (22.09.2009)
- Łukasz Wójcicki: Slow answer dla Kuby Szredera » (21.09.2009)
Dla kogo kultura?
Ostatnio byłem w Warszawie na „Nie-Kongresie Kultury”, imprezie będącej odpowiedzią na „Kongres Kultury”, który ma się odbyć we wrześniu w Krakowie. Formuła Nie-Kongresu była oparta na idei Bridge Campu czyli każdy i każda mógł zaprezentować dowolny temat w ciągu siedmiu minut. Kolejne siedem minut było przeznaczone na dyskusje z publicznością. Taka dyscyplina czasowa ma służyć zasygnalizowaniu tematu by później w przerwie czy po spotkaniu uczestnicy i uczestniczki Bar Campu (nazwa stosowana wymiennie z Bridge Campem) mogli i mogły już indywidualnie porozmawiać z wybranymi osobami, w zależności co kogo zainteresowało.
Tematy były przeróżne. Od miejskiej polityki kulturalnej przez samofinansujące się placówki po hakowanie kultury w sieci. Abstrahując od inwencji i pomysłów na kulturę prelegentów i prelegentek, najbardziej tendencyjny okazał się dyskurs osób uczestniczących w spotkaniu, dyskurs na wskroś akademicki. Stąd moje pytanie, dla kogo ma być ta kultura? Odniosłem wrażenie, że nie znając wywodów Habermasa o strukturalnym przeobrażeniu sfery publicznej ani myśli Beuysa na temat alternatywy czy teorii feministycznej Bell Hooks, niewiele będziemy mieli do powiedzenia. Przestrzeń na spontaniczną i emocjonalną (co nie oznacza, że nielogiczną) wypowiedź myśli prawdopodobnie istniała, ale miałem wrażenie, że nikt z organizatorów nie postarał się wyłuskać jej z gąszcza intelektualnych akrobacji i ocierających się o onanizm figur retorycznych. I nie szkodzi, że były to wariacje powtarzanych fraz z wyżej wymienionych teoretyków, skoro stwarzano atmosferę akademickiego smrodu, gdzie jedynym ratunkiem była intelektualna maska przeciwgazowa lub ucieczka. Część osób skorzystała z drugiego wyjścia, reszta wykonała polecenie: maski włóż!








