12.07.2008 16:33

Naomi Klein o kryzysie

autor(ka): oprac. red. ngo.pl
2008-11-18, 15.13

To że ludzie nie rozumieją tego, co się wokół nich dzieje (...), stanowi najniebezpieczniejszy element kryzysu finansowego. W samym sercu systemu ekonomicznego znajdują się instrumenty tak skomplikowane, że sami potencjalni regulatorzy ich nie rozumieją. (...) U podłoża tego kryzysu leży więc coś bardzo niedemokratycznego. Podkreślam raz jeszcze: mistyczna aura otaczająca wyższą ekonomię stanowi podstawowe zagrożenie dla demokracji.
Ta właśnie aura znajduje się w samym sercu projektu neoliberalnego. Skutki dzisiejszych decyzji odczujemy wszyscy. Również nasze dzieci. Tymczasem ludzie mają prawo, by współdecydować o tym, co ich dotyczy. I pani powinna to szczególnie dobrze rozumieć, bo to właśnie polscy robotnicy w 1980 roku dowiedli, że zwykli ludzie mogą mieć własne zdanie i współdecydować nie tylko o tym, jak funkcjonuje ich zakład pracy, ale również jak ma działać ich państwo. Dlatego jeśli pyta mnie pani, czy potrafię sobie wyobrazić taki masowy ruch, odpowiadam: Tak, wyobrażam sobie. Zapewne część instrumentów finansowych będzie musiała zostać uproszczona. Nic nie może być skomplikowane do tego stopnia, by nie dało się kontrolować. Ale powiem też, że już taki ruch widziałam. Byłam jego częścią, gdy w latach 90. ludzie wychodzili na ulice, protestowali w Seattle i Genui, gdy związki zawodowe przeżywały swój rozkwit, a masowy ruch podważał wiarygodność partii ekspertów. To było wspaniałe. I może wydarzyć się ponownie.
 

Naomi Klein w rozmowie z Karoliną Wigurą, Dziennik, dodatek Europa, 15-16 listopada 2008, więcej: http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article265731/Kryzys_podwazy_hegemonie_elit.html

 

 

źródło: Dziennik, dodatek Europa, 15-16 listopada 2008
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.