Wyszukiwarka
- Chociaż w tej kadencji wymieniło się aż dwie trzecie posłów, to jednak w pierwszej linii wciąż widzimy tych samych opatrzonych zawodników.
Powoli jednak wyczerpują się kariery zrodzone w czasie rewolucji, kiedy przyzwoity życiorys, odwaga, decydowały o tym, kto uzyskiwał mandat. Coraz większą rolę odgrywają normalne dla demokracji drogi awansu politycznego, czyli właśnie poprzez samorząd – akurat tę grupę posłów uważam za najciekawszą – organizacje pozarządowe, działalność partyjną. Ciągle jednak w zbyt małym stopniu przechodzą do polityki działacze organizacji pozarządowych, gospodarczych, natomiast zbyt dużo jest tych, którzy ograniczają się wyłącznie do robienia karier partyjnych. W Sejmie widać to już wyraźnie. W dojrzalszych od nas demokracjach kariery partyjne są bardzo często powiązane z inną aktywnością, a więc z większą znajomością różnych aspektów życia. Nasze partie są bardzo słabo obudowane takimi organizacjami i działaczami.
Więcej: Janina Paradowska, Gram na lidera - rozmowa z Bronisławem Komorowskim, marszałkiem Sejmu, 15 września 2008, Polityka