Przejdź do treści głównej

Nasz kraj taki piękny

autor(ka): Jędrzej Dudkiewicz dla warszawa.ngo.pl
2018-10-05, 05:58
Mikrowyprawa do ujścia Kanału Nowa Ulga na warszawskim Gocławiu (fot. Towarzystwo Krajoznawcze ”Krajobraz”)
– W naszej wyobraźni nie mieści się, że wyprawa, która nie wiąże się z podróżą samolotem do miejsca, w którym mówi się w innym języku, może być ekscytująca – mówi Jan Wiśniewski z Towarzystwa Krajoznawczego „Krajobraz”. Towarzystwo zachęca, aby dokonać 100 krajoznawczych wyczynów na 100-lecie odzyskania Niepodległości.

Towarzystwo Krajoznawcze „Krajobraz” postanowiło włączyć się w świętowanie 100-lecia niepodległości Polski.

– Uznaliśmy, że fajnie byłoby zrobić coś utrzymanego w duchu naszego stowarzyszenia. Mamy wrażenie, że duża część obchodów jest bardzo poważna, patetyczna i centralna. Koncentruje się na wielkich wydarzeniach i postaciach. I nie chodzi tylko o to, co organizuje strona państwowa, obywatelskie pomysły również zmierzają w tym kierunku. Dla nas jest to rodzaj kapitulacji: nie znajdujemy innego języka, by się tą rocznicą cieszyć. Stąd pomysł nastawiony na lokalność: wszystkie ruchy ciążą w stronę Warszawy, a my zmierzamy w odwrotną stronę – tłumaczy Jan Wiśniewski.

Nie_odległa Niepodległa

Powstała więc lista wyczynów, które można zrealizować oddolnie, spontanicznie i w małych grupach. Miało być ich sto. Pierwsze pięćdziesiąt propozycji przygotowali członkowie Towarzystwa, kolejne przysłały osoby zainteresowane tym pomysłem. Szybko okazało się, że wyczynów będzie znacznie więcej niż sto. A ponieważ nie było żadnego powodu, by zamknąć listę, nawet teraz można jeszcze zgłaszać swoje propozycje. A te są najróżniejsze. Od w miarę prostych, jak złożenie kwiatów pod pomnikiem przyrody w swoim powiecie, po znacznie bardziej szalone i niecodzienne, typu zejście na dno Zakrzówka (w tym celu trzeba zanurkować), czy znalezienie źródła rzeki w swojej okolicy.

 

Lista wyczynów, mapa wyczynów i zasady udziału w akcji Polska Nieodległa znajdują się na stronie: http://www.nieodlegla.pl/

 

Wszystkie wyczyny mają być lekkie, zaskakujące, niekiedy nawet dowcipne (np. Skrzyw się w Krzywym Lesie). Są dwa główne cele tej akcji. Pierwszy to zrobić coś wspólnie z innymi, ponieważ to powinno być kwintesencją świętowania. Można uznać, że Nie_odległa jest rodzajem wariacji popularnych ostatnio świąt sąsiedzkich. Chodzi jednak o to, by wybrać się odrobinę dalej, poza swoje podwórko. I to jest właśnie drugi cel: zobaczyć, że jest dużo bardzo ciekawych miejsc w Polsce, często w najbliższej okolicy.

– Jak głosi znane powiedzenie "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Nie doceniamy, jak wiele można doświadczyć, podróżując rzut beretem od miejsca, w którym mieszkamy. W naszej wyobraźni turystycznej nie mieści się, że wyprawa, która nie wiąże się z podróżą samolotem do miejsca, w którym mówi się w innym języku, może być ekscytująca. Realizując wyczyny, jesteśmy w stanie wspólnie doświadczyć czegoś niesamowitego, dosłownie jadąc pod Warszawę – mówi Jan Wiśniewski.

Nie_odległą napędza zaangażowanie ludzi, którzy nie tylko zgłaszają pomysły wyczynów, ale też je realizują. By wyczyn został zaliczony, należy pochwalić się zdjęciem grupy, najlepiej z flagą. Zainteresowanie akcją nie idzie oczywiście w tysiące, ale jest ono – jak przyznaje Jan Wiśniewski – zaskakująco duże.

 

Pułtusku, zwanym „Wenecją Mazowsza”. [fot. Towarzystwo Krajoznawcze "Krajobraz"]

Nastwieni na lokalność

Akcja Nie_odległa dobrze wpisuje się w działalność Towarzystwa Krajoznawczego „Krajobraz”, które nastawione jest przede wszystkim na działania lokalne. Wszystko zaczęło się od tego, że kilkanaście osób, które kocha podróżować, odkryło, że w Polsce jest nieskończona liczba miejsc, które mogą wywołać szybsze bicie serca. Powstał więc pomysł, by wspólnie działać i szerzyć o tym wiedzę.

– Atrakcyjność tych miejsc nie jest tak oczywista, jak Wysp Kanaryjskich. Trzeba je odkryć, wczuć się, wykonać pewną pracę intelektualną. Ale jak się to zrobi, to wrażenia są po prostu piorunujące – wyjaśnia Jan Wiśniewski.

Na co dzień Krajobraz organizuje na ternie Warszawy i w okolicach mikrowyprawy, w których można uczestniczyć po godzinach pracy, tworzy przewodniki, jak chociażby taki, który zachęca do turystyki podmiejskimi liniami kolejowymi. Współpracuje też z różnymi samorządami.

Jednym z takich projektów, zrealizowanych we współpracy z Fundacją „Stocznia”, było tworzenie map emocjonalnych dzielnic objętych w Gdyni programem rewitalizacji. Chodziło o tereny zapomniane, borykające się ze złożonymi problemami społeczno-infrastrukturalnymi. Ludzie tam mieszkający opowiadali o miejscach ważnych dla siebie, z którymi wiążą się różnorakie historie. Mogło to być miejsce, w którym się spotykali, działo się coś fajnego i istotnego, przebywała jakaś barwna postać. Później były warsztaty graficzne, podczas których mieszkańcy przygotowali formę dla tych map. Następnie zostały one wydrukowane.

– Rewitalizacja polega też na zmianie myślenia o poszczególnych miejscach. Dokładaliśmy do tego cegiełkę, umożliwiając mieszkańcom zastanowienie się nad swoim stosunkiem do dzielnicy, wzmocnienie poczucia związku z nią. W dalszej przyszłości ma to pomóc w tym, że ludzie będą się bardziej czuć gospodarzami miejsca, w którym mieszkają – mówi Jan Wiśniewski.

Mobilne Muzeum Migracji

Inną ważną inicjatywą Towarzystwa Krajoznawczego „Krajobraz” jest mobilne Muzeum Migracji. Powstało, by stworzyć przestrzeń do rozmowy o doświadczeniu powojennych przesiedleń. Dotknęły one olbrzymiej części naszego kraju, uczestniczyły w nich rzesze ludzi, a jednocześnie nie można powiedzieć, że jest to doświadczenie przepracowane. Temat ten nie jest oczywiście całkowicie nieobecny, ale działań z tym związanych – zwłaszcza w małych miejscowościach – jest za mało.

Mobilne Muzeum ma zatem tworzyć przestrzeń do rozmowy i przedstawiania opowieści o przesiedleniach. Znajduje się w przyczepie kempingowej, która jest w stanie dojechać wszędzie, gdzie tylko jest droga. W tym roku stowarzyszenie już po raz trzeci ruszyło w Polskę do miejscowości, w których udało się znaleźć sojuszników zainteresowanych tą tematyką, często pracujących w szkołach, domach kultury, bibliotekach.

– Zapraszamy mieszkańców do udziału w cyklu warsztatów, w efekcie którego powstaje ekspozycja w naszej przyczepie. Rozmawiamy o doświadczeniach rodzinnych: ze starszymi o wspomnieniach związanych z migracją, z młodszymi o tym, czego dowiedzieli się od swoich dziadków. Zbieramy pamiątki, stare zdjęcia, odkrywamy skąd przybywali ludzie na dany teren. Efekt tych działań pokazujemy później w okolicy – opowiada Jan Wiśniewski.

Cel jest jeden: przystanąć na chwilę i zwrócić uwagę na najbliższą okolicę. Warto to zrobić, ponieważ wciąż jeszcze dużo zostało do odkrycia.

 


Dowiedz się, co wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych.
Odwiedź serwis
wiadomosci.ngo.pl.



Poznaj ofertę SCWO: warszawa.ngo.pl/scwo



Źródło: inf. własna [warszawa.ngo.pl]
Organizator:

Towarzystwo Krajoznawcze "Krajobraz"

Adres:

Racławicka 23 lok. 30, 02-601 Warszawa-Mokotów, woj. mazowieckie

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 4 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • historia
  • kultura
  • turystyka, podróże
  • wielokulturowość
  • wspólnoty i społeczności lokalne