Przejdź do treści głównej

Czy czeka nas rewolucja w dialogu?

autor(ka): Alina Gałązka, opinie.ngo.pl
2017-08-02, 06:57
GAŁĄZKA: Projekt programu współpracy między NGO a m.st. Warszawą na 2018 ma wiele dobrych zapisów. Podoba mi się porządek zrobiony w nazewnictwie oraz oficjalne uznanie, że w dziedzinie tzw. „dialogu” istnieje coś poza Komisjami Dialogu Społecznego, czyli tzw. ciała społeczne. Jest jednak jedno, poważne „ale”…

Otóż projekt nowego programu współpracy miasta stołecznego Warszawy z organizacjami pozarządowymi na rok 2018 zakłada, że podstawowa jednostka komunikacyjna, czyli Komisja Dialogu Społecznego (ogólnomiejska czy dzielnicowa) zostanie rozszerzona. Komisje zostaną otwarte na nowe podmioty: tak zwane jednostki organizacyjne, które w skrócie nazywam instytucjami.

Szukajmy synergii między NGO i instytucjami

Jednostki te to – w intencji szerokiego grona NGO, które brały udział w niemalże rocznym procesie dyskusji o nowym systemie współpracy NGO-Urząd, czyli w tak zwanej otwartej debacie – wszelkie instytucje i zakłady miejskie, które są związane z Urzędem, na przykład szkoły, domy kultury, ośrodki sportu czy pomocy społecznej. Jednym słowem, całe mnóstwo podmiotów, nieomal cała samorządowa budżetówka.

 

 

Pomysł nawiązania współpracy z instytucjami jest chwalebny. Instytucje i NGO mają często podobne zadania – na rzecz mieszkańców, często takich samych odbiorców, ich celem jest często dobro publiczne. Przydałoby się zatem, by podmioty te się komunikowały i by działały synergicznie. Zamiast tego nierzadko mamy do czynienia z wzajemną nieufnością, poczuciem wyższości (z obu stron) czy też konkurencją o zawsze za małe zasoby. Dlatego rozszerzenie składu Komisji Dialogu Społecznego jest w mojej opinii krokiem w dobrym kierunku.

Uprzywilejowany partner to nie partner

Czy jednak należy dawać instytucjom niemal takie same uprawnienia jak NGO? Czy powinny one móc wybierać władze Komisji, w tym przewodniczącego, i głosować w sprawie dotacji? Czy analogicznie NGO zyskają prawo do wypowiadania się w sprawie dotacji dla instytucji? Czy będą mogły brać udział w spotkaniach dyrektorów instytucji i tam się w sposób wiążący wypowiadać? Raczej nie. Czy w takim razie można mówić o partnerstwie – jednej z fundamentalnych zasad dialogu? Moim zdaniem nie – gdyż jedna ze stron tego dialogu staje się uprzywilejowana: ma z automatu większe środki na działania, stałych pracowników, czyli stałe wsparcie, o jakim nie mogą pomarzyć NGO (to jest dotacje podmiotowe) i do tego ma wpływ na dotacje dla innego partnera.

Czy w dzisiejszych czasach tak trudno wyobrazić sobie sytuację, że powołani przez dyrektora biura lub burmistrza dyrektorzy instytucji realizują jego plan i na przykład utrącają podczas konsultacji z Komisjami konkursy dotacyjne, które z jakiegoś względu są niewygodne czy blokują jakieś inicjatywy – z zachowaniem zasad partycypacji?

Zabierz głos w konsultacjach!

Dlatego uważam, że tak zwane jednostki organizacyjne powinny mieć jedynie głos doradczy. Chętnie wysłucham ich opinii, chętnie podzielę się doświadczeniem, popracuję z ich przedstawicielami w zespołach roboczych. Jednak decyzje zostawiłabym tylko NGO.

A co Państwo sądzicie na ten temat? Czy wypowiecie się w konsultacjach? To ostatni dzwonek! Konsultacje trwają do 4 sierpnia, a zgłaszanie uwag jest banalnie proste (wystarczy wysłać mail na adres: ; ).

 

 

Alina Gałązka – redaktorka naczelna NGO.pl

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGO? Jakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.

Co nowego w warszawskim Programie Współpracy na 2018?

http://warszawa.ngo.pl/wiadomosc/2080066.html

 



Poznaj ofertę SCWO: warszawa.ngo.pl/scwo



Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 4 0

Skomentuj

KOMENTARZE

  • Instytucje i NGO. Partnerzy? ~Marek 03.08.2017, 12:45 Pani Gałązka pisze: "Pomysł nawiązania współpracy z instytucjami jest chwalebny. Instytucje i NGO mają często podobne zadania – na rzecz mieszkańców, często takich samych odbiorców, ich celem jest często dobro publiczne. Przydałoby się zatem, by podmioty te się komunikowały i by działały synergicznie." Problem w tym, że pracownicy instytucji, niezależnie od gratyfikacji za udział w realizowanych projektach, otrzymują regularne wynagrodzenie na podstawie umów o pracę. Natomiast działacze NGO najczęściej większość swych czynności muszą wykonywać "con amore". ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny
  • wspieranie organizacji
  • współpraca między organizacjami
  • współpraca z administracją