Przejdź do treści głównej

WRP w marcu: Sprawy kulturalne oraz konkurs S3KTOR [relacja]

autor(ka): Jędrzej Dudkiewicz, warszawa.ngo.pl
2017-03-23, 03:00
Grafika: Grzegorz Laszuk
Czym jest Spółdzielnia Kultury? Czy przy ocenie projektów zgłoszonych do konkursów organizowanych przez Biuro Kultury m.st. Warszawy będzie funkcjonować system ekspercki? Jak będzie wyglądać tegoroczna edycja konkursu S3KTOR? O tych i innych sprawach dyskutowano na marcowym posiedzeniu Warszawskiej Rady Pożytku Publicznego. Serwis warszawa.ngo.pl przeprowadził relację z tego spotkania.
Warszawski Program Edukacji Kulturalnej – współpraca z NGO

Marcowe posiedzenie Warszawskiej Rady Pożytku Publicznego obfitowało w sprawy związane z kulturą. Wpierw Anna Michalak-Pawłowska, Pełnomocnik Prezydenta m.st. Warszawy ds. Edukacji Kulturalnej przedstawiła efekty zespołu roboczego ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi. Początkowo spotykał się on przez pół roku i już niemal wypracował różne rozwiązania, ale przedstawiciele dzielnicowych domów kultury zaczęli brać udział w Laboratorium Edukacji Kulturalnej. W trakcie tego programu uznali, że należy pomyśleć o większej i silniejszej współpracy, skutkiem czego zespół został powiększony o osoby działające w NGO. Obecnie spotyka się on co dwa tygodnie i prawdopodobnie we wrześniu będzie w stanie przedstawić projekt programu współpracy.

Najważniejszą zmianą jest to, że współpraca nie będzie ograniczać się do udostępniania zasobów materialnych, ale będzie można też wspólnie działać na przykład w zakresie merytorycznym. Zgodził się z tym Bartłomiej Włodkowski, który dodał, że to nie będzie tylko dokument, ale dodatkowo zostanie stworzony katalog działań i dobrych praktyk. Pojawią się szkolenia dla pracowników instytucji, by lepiej rozumieli oni współpracę i chętniej ją podejmowali. Z kolei Marta Lewandowska cieszyła się, że w pracach zespołu bierze udział duże spectrum podmiotów – od dużych instytucji i NGO po te znacznie mniejsze.

Czym jest Spółdzielnia Kultury?

Następnie Anna Michalak-Pawłowska opowiedziała o nowym narzędziu technologicznym, którym jest Spółdzielnia Kultury. Działa ono od miesiąca, jego koordynatorką jest Greta Droździel-Papuga. Wśród miejsc (jest ich na razie ponad 50), które chcą dzielić się swoimi zasobami są nie tylko instytucje publiczne, ale też klubokawiarnie i organizacje pozarządowe. Główną ideą jest to, że nie wycenia się tego, czym się dysponuje, tylko po prostu tym dzieli z innymi.

Spółdzielnia Kultury jest więc miejscem, w którym można szukać (lub oferować) zasobów mogących wesprzeć działania oddolne działania lokalne. Przy czym ważne jest to, że nie chodzi tu tylko o stoły, krzesła, czy sale, ale można też dzielić się na przykład przedstawieniem, które się organizuje, by pokazać je również w innym miejscu, przy innej okazji.

Co ciekawe, Spółdzielnia Kultury nie ma regulaminu, bo de facto nie da się go stworzyć. Przy każdym zasobie są za to odpowiednie dane kontaktowe do osoby, od której można się więcej na ten temat dowiedzieć. Anna Michalak-Pawłowska wyjaśniła też, czym Spółdzielnia Kultury różni się od Wymiennika. Otóż ten drugi po pierwsze wycenia wszystko, po drugie oferuje rzeczy, którymi trudno byłoby się podzielić bezgotówkowo, jak na przykład catering.

Biuro Kultury – zespół ds. systemu eksperckiego

Aneta Domańska-Machnio, Naczelnik Wydziału w Biurze Kultury m.st. Warszawy zreferowała z kolei, jak wyglądały prace zespołu ds. systemu eksperckiego, który jest częścią procedury konkursowej, dzięki któremu NGO mogą uzyskać dotację od Urzędu m.st. Warszawy. Poprzedni system funkcjonował od 2012 roku i z ewaluacji wynikło, że 95% ofert poprawnych formalnie i tak pozostało do oceny komisji konkursowej, dublowano więc pracę ekspertów i członków komisji. Do tego ocenę ekspertów można było brać pod uwagę, ale nie było takiego wymogu, brakowało przejrzystego uzasadnienia werdyktu, a niektórzy eksperci dokonywali oceny projektów z różnych dziedzin.

Od grudnia 2015 roku do kwietnia 2016 roku działał zespół ds. systemu eksperckiego, w skład którego weszło czterech przedstawicieli Komisji Dialogu Społecznego oraz trzech pracowników Biura Kultury. Uczestnicy sprawdzili wpierw, jak takie systemy zorganizowane są w innych miejscach (m.in. na poziomie ministerstwa, w Urzędzie Miasta Krakowa oraz w Arts Council England, która przyznaje dotacje w Londynie). Powstała definicja eksperta – jest to osoba posiadająca specjalistyczną wiedzę w dziedzinie, której dotyczy zadanie publiczne, na realizację którego można dostać dotację.

Propozycja nowego systemu eksperckiego wygląda następująco: należy zbudować bazę ekspertów, z której będzie się ich wspólnie (przez miasto i KDS) wybierać według ustalonych kryteriów, eksperci będą szkoleni, oferty konkursowe do oceny (dokonywane przez dwóch ekspertów) zostaną podzielone na dziedziny, pojawi się karta oceny, sama zaś ocena zostanie podzielona w ten sposób, że głos decydujący będą mieć eksperci, bo będą mogli przyznać projektowi 60 pkt., zaś komisja konkursowa 40 pkt. Następnie komisja będzie pracować na podstawie sumarycznego rankingu.

Aneta Domańska-Machnio podkreśliła, że trzeba się przyjrzeć, jak obecnie funkcjonuje procedura konkursowa, bo na przykład karta oceny już funkcjonuje, zaś w tym momencie to członkowie komisji konkursowej pełnią funkcję ekspertów. Po pierwszej edycji konkursów przeprowadzonych w nowej procedurze (która funkcjonuje od listopada 2016 roku), zespół ds. systemu eksperckiego ma ponownie się spotkać, zaś Biuro Kultury chce zaprosić do niego dwóch przedstawicieli WRP.

Na początku późniejszej dyskusji Agnieszka Kozłowska podkreśliła, że bardzo ważny jest postulat dotyczący tego, by nie dublować pracy ekspertów i członków komisji konkursowej. Marcin Wojdat, Sekretarz m.st. Warszawy, powiedział, że problem można rozwiązać na dwa sposoby: albo członkowie komisji czytają wszystkie projektu i wtedy system ekspercki nie jest potrzebny, albo eksperci oceniają projekty, a komisja zajmuje się tylko tymi, które przekroczyły określoną liczbę punktów.

Ewa Kolankiewicz, Pełnomocnik Prezydenta m.st. Warszawy ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi z kolei podkreśliła, że ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie jasno mówi, że eksperci są od doradzania i nie da się zmusić komisji konkursowej, żeby brała pod uwagę ich opinię. Anna Gierałtowska powiedziała, że w takim razie może to być rekomendacja dotycząca tego, jak powinno się korzystać z pracy ekspertów. WRP ustaliła następnie, że w prace zespołu ds. systemu eksperckiego włączą się Andrzej Mrowiec i Bartłomiej Włodkowski.

Konkurs S3KTOR 2016

Na marcowym posiedzeniu WRP pojawił się też projekt zarządzenia w sprawie konkursu S3KTOR, w którym nastąpiły spore zmiany względem lat ubiegłych. Zamiast dziesięciu kategorii nagrody za projekty będzie przyznawać się w trzech – nowatorski, programowy, aktywizujący. Dodatkowo przyznawana będzie nagroda Grand Sektor za całokształt działalności (przynajmniej 10 lat), a także nagroda mieszkańców Warszawy oraz serwisu warszawa.ngo.pl.

W trzech wspomnianych kategoriach nagroda będzie wynosić po 5 tys. zł., Grand Sektor to nagroda w wysokości 15 tys. zł, do tego wszyscy nagrodzeni dostaną symboliczne kasetony, dyplomy i możliwość posługiwania się logotypem. Preselekcja projektów odbywać się będzie w Dzielnicowych Komisjach Dialogu Społecznego. Następnie powstaną trzy zespoły (po jednym do każdej kategorii) złożone z przedstawicieli KDS-ów i Biur Urzędu m.st. Warszawy, które przekażą nominacje do kapituły konkursu. W każdej kategorii będą nominowane ostatecznie po trzy projekty. Wyboru nagrody Grand Sektor dokona z kolei zespół roboczy przy WRP.

Projekt zarządzenia ma pozytywne opinie od Sekretarza, Biura Prawnego, a teraz uzyskał akceptację Warszawskiej Rady Pożytku.

Procedura zawierania umów na wynajem sal i obiektów w placówkach oświatowych oraz pobieranie kaucji od NGO

Na lutowym posiedzeniu WRP Andrzej Trzeciakowski wniósł sprawę umów wynajmu sal w placówkach oświatowych przez NGO sportowe, które to umowy w swoich zapisach miały kaucję. Chciał się dowiedzieć, skąd wziął się taki wymóg.

Odpowiedział mu Mirosław Sielatycki, Zastępca Dyrektora Biura Edukacji Urzędu m.st. Warszawy. Powiedział on, że Biuro zbadało zjawisko pod względem statystycznym i wynika z tego, że spraw kaucji pojawia się w 39 przypadkach na 483 umowy wynajmu sal. Intencją Biura jest to, by szkoły kierowały się zasadami otwartości i priorytetowo traktowały organizacje pozarządowe. Kaucje zaś wynikają z trzech rzeczy.

Pierwszą są opinie służb prawnych niektórych dzielnic, które twierdzą, że umowy wynajmu powinny być objęte systemem kaucji, tak jak funkcjonuje to w przypadku na przykład wynajmu mieszkania. Drugą są dyrektorzy szkół, którzy odpowiadają za mienie swoich placówek i czasem chcieli takich zapisów. Trzecią są same NGO, które niekiedy chciały, by zapisy o kaucjach pojawiły się w umowie, bo to podnosiło ich wiarygodność. Mirosław Sielatycki podkreślił, że wymóg kaucji nie jest rekomendacją miasta.

Andrzej Trzeciakowski odpowiedział, że pojawia się coraz więcej zgłoszeń od organizacji sportowych na temat tego, że kaucje pojawiają się w umowach. W tym momencie jest to koło 10% przypadków, ale pod koniec roku może być 80%, bo wszystkie nowe umowy mają już zapisy o kaucjach. Sprawa została zbadana w KDS, same kluby sportowe zapytały się w szkołach i okazało się, że placówki oświatowe dostały polecenie z dzielnic, by umowy zawierały zapisy o kaucjach.

Andrzej Trzeciakowski podkreślił, że czym innym jest wynajmowanie sali na rok, a czym innym korzystanie z niej raz w tygodniu przez godzinę. Jest większe zapotrzebowanie na wynajem sal, niż samych sal, a organizacje dobrze o tym wiedzą, więc zgadzają się płacić kaucje. Jest to jednak problem, bo nie mają one dużych budżetów i często funkcjonują dzięki skromnym środkom. Dlatego też kwota przeznaczana na kaucję może być ogromna z ich perspektywy.

Mirosław Sielatycki podkreślił, że trzeba zbadać w takim razie sprawę w dzielnicach, bo na pewno nie była to rekomendacja Biura Edukacji. Ewa Kolankiewicz zaoferowała się, że spotka się z Mirosławem Sielatyckim oraz Januszem Samelem, Dyrektorem Biura Sportu i Rekreacji i wspólnie zastanowią się, jak rozwiązać ten problem.

Placówki wsparcia dziennego działające w szkołach

Na sam koniec posiedzenia poruszona została sprawa wniesiona miesiąc temu przez Tomasza Harasimowicza dotycząca tego, jak będzie wyglądać sytuacja placówek wsparcia dziennego działających w szkołach w związku z nadchodzącą reformą oświaty. Tomasz Pactwa, Dyrektor Biura Pomocy i Projektów Społecznych zrobił rozeznanie w tej sprawie. Po rozmowach we wszystkich dzielnicach ustalono, że nie ma żadnych planów likwidacji takich placówek, mają one zapewnione finansowanie do końca 2018 roku. Co będzie potem, trudno wyrokować.

 

Kolejne posiedzenie WRP odbędzie się 19 kwietnia 2017 r.


Dowiedz się, co ciekawego wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych. Odwiedź serwis wiadomosci.ngo.pl.




Poznaj ofertę SCWO: warszawa.ngo.pl/scwo



Źródło: Inf. własna [warszawa.ngo.pl]
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 3 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • edukacja kulturalna
  • kultura
  • partnerstwo
  • sport
  • współpraca między organizacjami
  • współpraca z administracją